PIERWSZY TANIEC – JAK SIĘ DO NIEGO PRZYGOTOWAĆ?

PIERWSZY TANIEC - JAK SIĘ

Aby Wasz pierwszy taniec nie kojarzył się wyłącznie ze stresem trzeba się do niego dobrze przygotować. Jednak nie chodzi tu tylko o „wyklepane” na pamięć kroki.

Przede wszystkim zastanówcie się czy ten taniec będziecie traktować jak konieczne zło, które jakoś trzeba przeżyć. Może warto potraktować to jako wyzwanie i przyjemną wspólną przygodę z której pozostanie wspaniała pamiątka? Niezależnie od tego co zdecydujecie przydadzą się Wam wygodne buty! W miarę możliwości przychodźcie w nich na lekcje. Co innego tańczyć w miękkich i zabudowanych adidasach , a co innego w szpilkach, czy butach na paski. Jeżeli nie jesteście zdecydowani co zatańczyć, w czym będziecie się dobrze czuli, to zapiszcie się na kurs grupowy. Te kilka godzin pozwoli Wam na rozeznanie się w temacie różnych tańców i pozwoli nauczyć się podstawowych kroków. Po takim kursie będzie Wam zdecydowanie łatwiej podjąć decyzję co wybrać na pierwszy taniec.

Kiedy rozpocząć naukę tańca?

Najczęstszym pytaniem jakie słyszę od przyszłych Nowożeńców, to kiedy rozpocząć naukę tańca i ile lekcji potrzeba aby się go nauczyć? Bardzo ciężko udzielić jednoznacznej odpowiedzi, gdyż jest to bardzo indywidualna sprawa. Każdy z Was ma inne możliwości i oczekiwania. Jedno jest pewne, lepiej wcześniej i na spokojnie rozpocząć naukę, niż tydzień przed. Choć i takie sytuacje się zdarzają i da się z nich wybrnąć to z doświadczenia wiem, że towarzyszy temu pośpiech, stres i kłótnie. Jeśli nie macie żadnego doświadczenia z tańcem to znów polecę Wam na początek kurs grupowy jako idealne roztańczenie i naukę podstaw. Proponuję zapisać się na takie zajęcia najpóźniej na około 3 miesiące przez weselem, biorąc pod uwagę, że 10 lub 12 godzinny kurs trwa 4 tygodnie. Dla osób bardziej ograniczonych czasowo polecam weekendowy kurs ekspresowy (5h), który odbywa w ciągu 2 dni. Po takim kursie zostaje czas na zbudowanie i naukę choreografii.

Jeśli decydujemy się na same lekcje to ich ilość uzależniona jest od tego jaki taniec chcielibyście zatańczyć, jak skomplikowana i długa ma być choreografia i jak szybko się uczycie. Średnio w 3 do 5 lekcji Pary są w stanie nauczyć się prostego układu walca, z kilkoma figurami, podnoszeniem i wygięciem.

Jaki strój będziemy mieć podczas tańca?

Planując pierwszy taniec warto przemyśleć też kilka innych kwestii jak na przykład suknia. To bardzo ważne aby do kreacji były dobrane odpowiednie figury czy podnoszenia. Suknie z długim obcisłym rękawem będą ograniczały unoszenie rąk, natomiast te z kołem niezbyt dobrze prezentują się w niektórych podnoszeniach. Przede wszystkim sprawdźcie na przymiarkach czy aby na pewno możecie w sukni swobodnie się poruszać. Często Panie w salonach każą się mocno wyprostować i wtedy skracają suknie zapominając o tym, że podczas wesela nie stoimy jak wmurowane tylko najzwyczajniej w świecie się ruszamy!!! W efekcie jest ona za długa i wygląda dobrze gdy się nie ruszamy. Pomyślcie też o szczegółach ubioru takich jak welon, obuwie, czy nawet strój Pana Młodego. To wszystko ma znaczenie, dlatego warto na kilka lekcji założyć podobny ubiór, np. długa spódnica, halka z kołem czy marynarka.

Długość tańca

Kolejną ważną kwestią dotyczącą Waszego tańca jest to jak długo będziecie go tańczyć. Jeśli nie planujecie łączenia kilku piosenek i postawicie jak większość na jeden utwór, to to dobrze by było aby nie był on dłuższy niż 3 minuty. Uwierzcie mi, że lepiej aby goście byli zaskoczeni, że to tak szybko minęło niż znudzeni.

Wybór muzyki

Najważniejszą sprawą jest oczywiście sam wybór muzyki i tańca który będziecie prezentować. Jest wiele czynników którymi możemy kierować się przy wyborze, jednak to omówione zostanie nieco szerzej w innym wpisie. Ważne abyście dokonali wyboru zgodnie ze sobą i wspólnie. Stawiajcie na to co przede wszystkim Wam się podoba! Nie dajcie się też zwieść tym, którzy mówią, że „do tego nie da się zatańczyć” i nie mają ku temu żadnych argumentów. Tak naprawdę do wszystkiego się da. Jeśli muzyka jest zbyt szybka, lub za wolna można próbować zmodyfikować ją w odpowiednim programie. Gdy już uporamy się z wyborem muzyki to i kwestia tańca się rozwiązuje. To muzyka po części weryfikuje to co możemy do niej zatańczyć.

Co będziemy tańczyć?

Na lekcjach można też określić czy decydujecie się na choreografię złożoną krok po kroku, której trzeba się nauczyć na pamięć. Jeśli jednak taka wizja Was przeraża, to można postawić na taniec na luzie. Oparty będzie on na poznanych figurach i prowadzeniu partnera. Pamiętajcie też o poruszeniu kwestii widowni, jak będą ustawieni Wasi goście, aby przypadkiem w istotnym elemencie choreografii nie stanąć do „głównej publiczności” tyłem. Takiej wtopy można łatwo uniknąć jeśli ustawimy widzów w kole 🙂

Powtarzanie kroków

Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz o której nie można zapominać to własny trening. To ile razy sami powtórzycie kroki, posłuchacie muzyki będzie miało ogromny wpływ na efekt końcowy Waszego tańca. Nie chodzi o to aby spędzać nad tym wiele godzin i się katować. Wystarczy, że systematycznie poświęcicie na to kilka minut. Pozwoli to zaoszczędzić cenny czas na lekcjach i skupić się na innych elementach tańca.

W trakcie nauki nie zapominajcie o dobrym humorze, czułości w oczach i uśmiechu na twarzy!

W wyborze piosenki na pierwszy taniec mogą pomóc Wam wpisy:
1. Polskie piosenki na pierwszy taniec
2. Muzyka do walca

POWODZENIA 🙂

pierwszy taniec rzeszów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.